„Po zakończeniu sezonu żeglarskiego w 2005 roku zacząłem zastanawiać się co dalej ..
Na początku myślałem o budowie bojera.
Szybko jednak doszedłem do wniosku, że bojer może okazać się niewykorzystany, jeżeli warunki lodowe będą kiepskie. Przeglądając różne strony Internetowe o sportach zimowych po raz pierwszy natrafiłem na Landsailing -żeglarstwo lądowe. Po krótkim czasie przekonałem się, że to jest właśnie TO, czego mi brakuje. Zbudowałem więc swoje Jeździdło, ale na kołach. Spadł śnieg, chwycił mróz i co.. Trzeba było zamienić koła na łyżwy- tak też zrobiłem. Po ekstremalnym lataniu na lodzie okazało się, że moje Jeździdło wykonuje te same zwroty co jacht- robi zwrot przez sztag i zwrot przez rufę. Jednak ciągle powiększająca się warstwa śniegowa coraz bardziej zawężała pole do latania. Trzeba było zamienić łyżwy na płozy śniegowe. To, co zbudowałem eliminuje problem braku lodu, wykorzystuje śnieg oraz przede wszystkim definitywnie wydłuża nam sezon żeglarski do pełnego roku.
Chciałbym bardzo gorąco polecić to tym z Was, którym potrzebna jest przestrzeń i wiatr nie tylko przez trzy miesiące w roku.”
Piotr Leonowicz



